W języku polskim, podobnie jak w życiu, bywają kwestie, które potrafią spędzić sen z powiek. Jedną z nich jest bez wątpienia poprawna forma słowa „perfumy” w narzędniku. Czy mówi się „perfumem”, czy może „perfumami”? Jako ekspertka w dziedzinie komunikacji, często spotykam się z tym dylematem i dziś raz na zawsze rozwieję wszelkie wątpliwości, wskazując jedyną właściwą formę i wyjaśniając, dlaczego warto ją znać, by uniknąć błędów.
„Perfumami” to jedyna poprawna forma dlaczego tak jest?
- Słowo „perfumy” to rzeczownik *plurale tantum*, co oznacza, że występuje wyłącznie w liczbie mnogiej.
- Jedyną poprawną formą narzędnika, zgodną z normą wzorcową języka polskiego, jest „perfumami”.
- Forma „perfumem” jest błędem językowym, wynikającym z niepoprawnego założenia o istnieniu liczby pojedynczej „perfum”.
- Błąd ten jest powszechny w mowie potocznej, ale niedopuszczalny w języku pisanym i oficjalnych wypowiedziach.
- Użycie „perfumami” świadczy o dbałości o poprawność językową i jest zgodne z zaleceniami językoznawców.
Dylemat językowy: „perfumem” czy „perfumami”?
Kwestia poprawności formy „perfumem” czy „perfumami” to prawdziwy językowy orzech do zgryzienia dla wielu Polaków. Przyznam szczerze, że sama wielokrotnie słyszałam obie wersje i wiem, jak łatwo jest się pomylić. To jeden z tych dylematów, które potrafią wywołać konsternację w codziennej rozmowie, a co dopiero w piśmie! Moim celem jest dziś rozwiać wszelkie wątpliwości i dostarczyć jasnej, jednoznacznej odpowiedzi.
Warto od razu uspokoić: forma „perfumem” to bardzo powszechny błąd językowy. Skąd się bierze ta pomyłka? Najczęściej wynika z naturalnej tendencji do upraszczania języka i stosowania analogii. Ludzie często myślą o „perfumach” jak o czymś, co ma swoją liczbę pojedynczą, podobnie jak „zapach” (zapachem) czy „flakon” (flakonem). Niestety, w przypadku „perfum” ta intuicja nas zawodzi, prowadząc do niepoprawnych konstrukcji.
Gramatyczny sekret: czym są „perfumy” w języku polskim?
Kluczem do zrozumienia, dlaczego tylko jedna forma jest poprawna, jest pojęcie *plurale tantum*. To łacińskie określenie oznacza dosłownie „tylko mnogie” i odnosi się do rzeczowników, które występują wyłącznie w liczbie mnogiej. Nie mają one formy liczby pojedynczej, nawet jeśli odnoszą się do pojedynczego obiektu czy zjawiska. Zrozumienie tej kategorii gramatycznej jest absolutnie kluczowe dla poprawnego użycia słowa „perfumy”.
„Perfumy” to doskonały przykład takiego rzeczownika. Niezależnie od tego, czy mówimy o jednym flakonie, czy o całej kolekcji, zawsze używamy formy liczby mnogiej. W języku polskim mamy wiele takich słów, które na co dzień stosujemy bez zastanowienia, ale które doskonale ilustrują tę zasadę:
- drzwi (nie ma „drzwia”)
- spodnie (nie ma „spodni”)
- nożyczki (nie ma „nożyczek”)
- sanie (nie ma „sań”)
- okulary (nie ma „okularu”)
- urodziny (nie ma „urodziny” w liczbie pojedynczej)
Jak widać, analogia do tych słów jest bardzo pomocna w zapamiętaniu, że „perfumy” również nie mają formy liczby pojedynczej.
Jednoznaczny werdykt: tylko jedna forma jest poprawna
Przejdźmy do sedna: „perfumami” jest jedyną w 100% poprawną formą narzędnika. Ten werdykt jest jednoznaczny i wynika bezpośrednio z zasady *plurale tantum*, o której już wspomniałam. Skoro słowo „perfumy” występuje tylko w liczbie mnogiej, to wszystkie jego formy odmiany muszą być zgodne z paradygmatem liczby mnogiej. W narzędniku liczby mnogiej rzeczowników rodzaju niemęskoosobowego końcówka „-ami” jest standardem.
Forma „perfumem” jest błędem językowym, który pochodzi od nieistniejącej w języku polskim formy liczby pojedynczej „perfum”. To właśnie to błędne założenie o „jednym perfumie” prowadzi do tworzenia niepoprawnych form. Autorytety językoznawcze, takie jak prof. Mirosław Bańko z Poradni Językowej PWN, jednoznacznie klasyfikują „perfumem” jako błąd. Jego stanowisko jest jasne:
„Perfumy” to rzeczownik typu plurale tantum, czyli występujący tylko w liczbie mnogiej. Nie ma więc liczby pojedynczej „perfum”. Poprawnie powiemy: „Pachniesz nowymi perfumami”, „Skropiła się ulubionymi perfumami”. Forma „perfumem” jest błędem.
Warto również odnieść się do pokrewnego błędu, jakim jest używanie wyrażenia „ten perfum” w liczbie pojedynczej. To kolejny przykład niepoprawnego myślenia o tym rzeczowniku. Słowo „perfumy” zawsze odnosi się do liczby mnogiej, nawet jeśli mówimy o jednym flakonie. Poprawną formą jest zawsze „te perfumy”. Pamiętajmy o tym, mówiąc „nie mam tych perfum”, a nie „nie mam tego perfumu”.

Praktyczne wskazówki: jak zapamiętać poprawną formę na zawsze?
Skoro już wiemy, jaka forma jest poprawna, zastanówmy się, jak ją utrwalić. Mam dla Was prosty trik myślowy: wyobraźcie sobie, że nawet w jednym flakonie perfum jest mnóstwo maleńkich cząsteczek zapachowych. To nie jest jeden „perfum”, ale wiele „perfumów” (choć tak nie mówimy!). To właśnie ta „wielość” sprawia, że zawsze używamy liczby mnogiej. Liczy się zawartość, a nie opakowanie!
Oto kilka zdań z poprawnym użyciem słowa „perfumy” w różnych kontekstach, które pomogą Wam utrwalić tę regułę:
- Zachwyciłam się tymi perfumami, które dostałam w prezencie.
- Pachniesz moimi ulubionymi perfumami.
- Nie mogę żyć bez dobrych perfum.
- Wybierając perfumy, zawsze kieruję się nutami zapachowymi.
- Marzę o nowych perfumach z kolekcji Chanel.
- Na półce stały drogie perfumy, które kupiła sobie na specjalną okazję.
Dla ułatwienia przygotowałam również tabelę, która wizualnie zestawia najczęściej popełniane błędy z ich poprawnymi odpowiednikami:
| Błędna forma | Poprawna forma |
|---|---|
| Ten perfum | Te perfumy |
| Kupiłem perfum | Kupiłem perfumy |
| Pachnę perfumem | Pachnę perfumami |
| Nie mam tego perfumu | Nie mam tych perfum |
| Z tym perfumem | Z tymi perfumami |
Ewolucja języka: czy norma dla „perfum” może się zmienić?
Język jest żywym organizmem i stale ewoluuje. Musimy rozróżnić język potoczny od normy wzorcowej. Choć forma „perfum” jest szeroko rozpowszechniona w mowie codziennej słyszymy ją w sklepach, w rozmowach ze znajomymi, a czasem nawet w mediach to norma wzorcowa języka polskiego wciąż uznaje ją za błąd. Niektórzy językoznawcy zauważają, że wszechobecność tej formy może w przyszłości doprowadzić do jej akceptacji w normie potocznej. Jednak na ten moment jest to wciąż uznawane za błąd. Proces ewolucji języka jest długotrwały i choć kiedyś „perfum” może stać się dopuszczalne, obecnie musimy stosować się do obowiązujących zasad poprawności.
Dbałość o poprawność językową, zwłaszcza w kontekstach oficjalnych i pisanych, jest niezwykle ważna. Używanie poprawnej formy „perfumami” świadczy o kulturze języka, precyzji wypowiedzi i szacunku dla odbiorcy. W końcu to my, użytkownicy, kształtujemy język, a świadome posługiwanie się nim jest naszą wspólną odpowiedzialnością.
